środa, 31 grudnia 2014

321. Pudding tak na koniec

Na ostatni dzień roku pudding, w moich ulubionych smakach, bo rok trzeba dobrze zakończyć! :)
Rok 2014? Powiem tyle, to był przełomowy rok w moim życiu, o tyle w pierwszej połowie wiodłam 'normalne' życie, to w drugiej wszystko obróciło się o 180*. Ja się zmieniłam i to nie tylko zewnątrz ale też wewnątrz, dlatego jestem szczęśliwa dziś, że mogę tak zakończyć ten rok, wprawdzie z dumą, bo tak naprawdę udało mi sie osiągnać cel, który juz kilka lat z rzędu zakładałam.
Co się działo jeszcze takiego szczególnego w tym roku?  a no to miejsce powstało i to kolejny powód do radości, bo cieszę się, że tu jestem i mogę rozwijać swoje zainteresowanie :)


kakaowy pudding z kaszy manny przełożony bananem i kajmakiem 




A Wam Życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym roku, szczęścia, pomyślności, a przede wszystkim duuuużo uśmiechu i radości :))

no i oczywiście udanej zabawy dziś, bawcie się na całego, bo następna taka zabawa dopiero za rok :)

wtorek, 30 grudnia 2014

320. Muffina

Bardzo dziękuję za wczorajsze pozytywne komentarze odnośnie tortu, (a to taki prosty, na szybko, spontanicznie, bo zaledwie 6 godz przed przyjście dziewczyn :D), nawet nie wiecie ile one dają satysfakcji i duuużo motywacji do robienia kolejnych :)). 

A że wczoraj piekłam ciasto, ciasta, bo do mamy przychodzą dziś koleżanki, to przy okazji śniadanie sobie upiekłam :)
Do tego kubek  kawy  i tak mogę rozpoczynać każdy dzień :)

muffina bananowa z czekoladą; kawa 





Za oknem biaaaaaało, dziś ostatnie przygotowania i jutro już Sylwester :>
miłego dnia :*

poniedziałek, 29 grudnia 2014

319. ach te ślimaki + torcik

Popołudnie jak i wieczór jak najbardziej udany, tylko szkoda, że tak szybko ten dzień minął.
Dziś za to ostatnie zakupy przed sylwestrem, trochę lenistwa i może jakiś film?


A na śniadanie, miały być naleśniki ale ochota na ślimaki była większa. :))


serek wiejski z ślimaczkowymi naleśnikami, mandarynkami, winogronami i amarantusem 


A tu jeszcze ze wczoraj... 

torcik kakaowy z masą truskawkową 


I tu pozdrawiam moją siostrę, która ostatnio zafascynowała się amarantusem i w końcu nauczyła się go poprawnie wymawiać :D :*

niedziela, 28 grudnia 2014

318. Piernikowo + świąteczne migawki

Co prawda już dwa dni po Świętach, a ja dalej w świątecznym klimacie jestem.
Co do Świąt zawsze mijają szybko ale w tym roku wydaje mi się, że jeszcze szybciej!
Byo przyjemnie, rodzinnie i pysznie.
Pod choinką znalazłam taaak dużo prezentów, chyba musiałam być serio grzeczna w tym roku :D
ale i tak największą radośc to chyba śnieg mi sprawił, który zaskoczył wszystkich, prawda? :)


piernikowy serniczek z pierniczkiem


A, że wczoraj mnie nie było, bo cały dzień spędziłam na zakupach to dziś dzielę się jeszcze z Wami świątecznymi, oczywiście słodkimi migawkami :)


Ciasteczka...

Mój pierwszy w życiu makowiec i jeszcze z domową masa makową, do idealnego jeszcze mu brakuje ale jako pierwszy zniknął ze stołu więc chyba nadrabiał to smakiem...

makowiec jak i masa makowa z przepisu Martyny


Sernik, bez niego nie ma Świąt, tradycyjny z przepisu prababci, najlepszy!



Piernik, szybki piernik, w przyszłym roku robię obiecuję sobie, że zrobię staropolski, jednak ktoś musi mi już o dobrej porze przypomnieć :D

piernik również z przepisu Martyny


A dziś znów miły dzień się zapowiada, wpadają do mnie dziewczyny, bo pamiętam kiedy ostatnio się spotkałyśmy więc czuję, że jeden kubek kawy nie wystarczył, a moje policzki trochę ucierpią :D
miłej niedzieli!

środa, 24 grudnia 2014

317. deja vu /najgrubszy + WESOŁYCH!

Dzisiejsze śniadanie totalnie zgapiłam od Martyny, to u niej kilka dni temu pojawił się identyczny omlet, dosłownie identyczny, bo też białkowy i z masą makową, którą zrobiłam z jej przepisu, a która dziś wyląduje w makowcu :)
Swoją drogą to zdecydowanie najgrubyszy omlecior jaki udało mi się zrobić!

pełnoziarnisty omlet białkowy z domową masą makową 


24 grudzień. To już dziś. Choinka ubrana, ciasta upieczone, wszystko posprzątane. Do zrobienia zostały jedynie krokiety i makowiec, a później zostanie już tylko nakrywać do stołu i czekać...
Z jednej strony cieszę się, bo w tym roku to będę już całkiem inaczej przeżywane dni, można powiedzieć 'bez ograniczeń', bez zbędnych przeliczeń i co najważniejsze z uśmiechem na ustach.
Lecz właśnie z drugiej strony ciężko jednak będzie dziś o uśmiech, bo to już nie będę te Święta co kiedyś, brakuje kogoś, a w ten dzień wszystkie wspomnienia wracają,..

Troszkę się rozpisałam, a miały być życzenia, więc życzę Wam kochani zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w rodzinnym gronie. Aby na Waszych buźkach bez przerwy gościł uśmiech, a pod choinką znalazło się duuuużo prezentów! :)

do zobaczenia po Świętach!

wtorek, 23 grudnia 2014

316. Manno-kukurydziana

Dziś śniadanie wczesne, bo dużo rzeczy do zrobienia. Między sprzątaniem, a pieczeniem ciast trzeba jeszcze prezenty zapakować i ostatnie zakupy zrobić. A nie chcę nic przekładać na jutro :)) 


Wracając do śniadania, akurat manna mi się skończyła. Jak dobrze, że zawsze w pogotowiu są inne kasze^^
I  do tego krem pierniczkowy, który przedwczoraj zrobiłam, z przepisu Patrycji, już prawie pół słoika nie ma, to chyba nie muszę mówić dalej... :D


manno-kukurydzianka z granatem i kremem pierniczkowym

'Bo czasem kilka słów sprawia, że człowiek zaczyna sie zastanawiać... dlaczego tak naprawdę właśnie go to spotkało... 
Stara się to wszystko zrozumieć,  pogodzić, żyć normalnie, ale tak się nie da. 
Jest gorzej. Jasne, zawsze mogło być gorzej... '
Może ja za dużo myślę, nie potrzebnie analizuję, jestem jaka jestem, trudno.
Mamo, kocham Cię! :* 

poniedziałek, 22 grudnia 2014

315. Wybuchowe pancakes!

a czemu wybuchowe? bo z granatem, który jedząc czy krojąć placki wybuchał we wszystkie strony,
farbiąc wszystko dookoła na czerwono :D

pancakes na jogurcie z granatem i nutellą


PRZEPIS
jajko
60g jogurtu naturalnego
łyżeczka cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
50g mąki pełnoziarnistej
1/2 granatu

Jajko wymieszać z jogurtem i cukrem, dodać mąą wraz z proszkiem i dokładnie wymieszać, na koniec dodać kuleczki granatu i jeszcze raz wymieszać. Smażyć pancakes na rozgrzanej, suchej, teflonowej patelni. Podawać z ulubionymi dodatkami. :)



Dziś robię trzecie podejście, tym  razem to już musi się udać, bo w końcu pojutrze Wigilia :>
Chociaż ja dalej tego nie czuję, mimo że choinka już jest, a w radiu kolędy lecą.
Może jak już w domu zacznie pachnieć świątecznymi wypiekami albo jak zapakuję prezenty, świąteczna magia mi się udzieli :)