czwartek, 22 stycznia 2015

338. Granola

Dziś znów Wam dziękuję, tym razem za te słowa, pod wczorajszym postem, nie da się, nie da się opisać tego jaką radość mi to sprawia, no niesamowite uczucie ♥



a granola z serii ' wrzuć wszystko co masz pod ręką na patelnie, a wyjdzie coś dobrego'.
No i wyszło  :)

granola z patelni(płatki owsiane, słonecznik, pestki dyni, żurawina, amarantus, migdały) z jogurtem, bananem i winogronami


jutro już piątek?! nie wierzę ale się cieszę :D

22 komentarze:

  1. Dlaczego ja granolę z patelni zrobiłam tylko raz i nie powtórzyłam? Patrząc na Twoją bardzo głęboko się nad tym zastanawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy robię granolę, zawsze w pełnowymiarowej wersji. Muszę spróbować tej z patelni, bo zachęcasz strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. w takim razie masz niezawodny talent do tworzenia misz-maszów! :D
    cieszę się, że tu jesteś:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami takie "misz masz" jest najlepsze ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. dlaczego ja nigdy nie robiłaś granoli z patelni? czas najwyższy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jeszcze nie "smażyłam" granoli! Muszę spróbować koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam wrażenie, że granole z patelni smakują mi jeszcze bardziej niż te z piekarnika! schrupałabym Twoją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu spróbować takiej szybkiej granoli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypominałaś mi o tym, że muszę w ten weekend zrobić koniecznie granole ! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepysznie! ;) Tak, już jutro piątek! ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak mi się podoba twoje sniadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. haha takie śmietnikowe śniadania najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja granola (zwłaszcza ta z patelni) zawsze jest taka, jest w niej "wszystko" :D i zawsze jest pyszna

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda przepysznie, moje ulubione składniki- banan, winogrona i jeszcze ta granola:D Uwielbiam takie śniadania!

    OdpowiedzUsuń