poniedziałek, 26 stycznia 2015

341. Makowe kluski

Dziś zostaję w domu. Przedłużony weekend mam. Ale wszystko legalnie, bo sama Pani stwierdziła, że na jedną lekcję (w-f) osoby dojeżdżające nie muszą zawitać dziś w szkole, a tak w ogóle to super plan nowy mam, w poniedziałki na 12.20 do 13.55. Czyli tylko dwie luźne lekcje W-f i l. wychowawcza(która akurat dziś jest odwołana). Normalnie żyć nie umierać, tylko czuję, że i tak niedługo już go znów zmienią :< 


Jak zobaczyłam te kluski u Natalii, wiedziałam, że u mnie też się pojawią, a że dziś wolny poranek mam to korzystam. I też gwiazdeczki, bo tak świetnie się tu prezentowały :)

makowo-twarogowe kluski z domowym lemon curd




Uciekam do książek, bo jeszcze 4 ciężki dni przede mną... "napiszmy to przed feriami, bo później zapomnicie". 


P.S Pod wczorajszym postem pojawił się przepis na omlet, bo pytaliście :)

23 komentarze:

  1. oo mniam jakie urocze te gwiazdeczki *.*No u mnie ferie ake i tak muszę się wziąć za nauke bo po feriach 2 sprawdziany mnie czekają .. ;c

    OdpowiedzUsuń
  2. podałaś je wprost idealnie - mak i cytryna, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mądra pani. Więcej takich nauczycieli! :)
    Rewelacyjne kluski. Wyglądają wspaniale, a o smaku muszę się sama przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  4. łaaa, świetnie musiały smakować.
    a z tym wf spoko sprawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie urocze kluseczki :) Taak, oby tylko przeżyć te 4 dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kształt! Pewnie jeszcze większa radość z jedzenia takich gwiazdek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. "napiszmy to przed feriami, bo później zapomnicie" Skąd ja to znam -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne gwiazdki! ;) Przed feriami wszystko...

    OdpowiedzUsuń
  9. cudny mają kształt :) i ten lemon curd *-* dawno nie jadłam. z tym Twoim planem to aż nie możliwe ;p na pewno zmienią, zawsze jak plan jest fajny to go zmieniają ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. są taaaaaaaaakie urocze i na pewno taaaaaaaaakie pyszne *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie piękne śniadanie :)
    Szczerze, to coś w tym ,,bo później zapomnicie" jeeest :P O ile w ogóle kiedyś się pamiętało :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale uroczo wyglądają, zjadłabym te kluseczki, mimo że apetytu z powodu choroby brakuje :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Kojarzą mi się jakoś tak świątecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. znam to przed feriami :( Powodzenia <3 sniadanie jest wspaniałe <3

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne są <3 i zazdroszczę planu ! ja prawie codziennie w szkole kibluje do 17 :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Pysznie to wygląda :) Mak uwielbiam, ale w takiej wersji jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie też się zmienił plan od dzisiaj i też się troszkę załamałam :<

    OdpowiedzUsuń