środa, 18 marca 2015

388. Orzechowe

Środa, a ja naleśniki smażę ale dzięki temu wynalazkowi MIX-MAX  mogę sobie na to pozwolić. Bo zaledwie kilka wstrząsów, kilka minut i śniadanie gotowe! :)
No i oczywiście żaden z domowników nie będzie marudzić, bo zero hałasu tutaj :)
Polecam! i orzechowe naleśniki również :)

orzechowe naleśniki z musem jabłkowym i orzechami





PRZEPIS
jajko

1/2 szkl mleka
szczypta soli
szczypta sody
1/4 szkl mąki
1/4 szkl mielonych orzechów

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Usmażyć naleśniki i podawać z ulubionymi dodatkami.


Wczoraj poszło całkiem dobrze, z dziś znów kolejny sprawdzian, z tym już tak łatwo nie będzie.
Trzymajcie się! :*

32 komentarze:

  1. Jaki świetny pomysł z tymi naleśnikami. Chwilka i są piękne i mega apetyczne ! Do tego orzechowe, no daj kawałek :D :*
    Powodzonka w szkole !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają mocno orzechowo! Porwałabym jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naleśniki w środku tygodnia też bym chętnie zjadła. I takie urządzenie też by mi się przydało. W takim razie trzymam jeszcze kciuki dzisiaj za sprawdzian! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Orzechowe ? mmmmm <3
    Kciuki masz jak w banku :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne urządzonko, naleśniki wyszły jak widać doskonałe, a kciuki za Ciebie trzymam oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciezko o lepszy duet niz orzechy z jablkami, a urzadzenie- kurcze w zyciu o podobnym wynalazku nie slyszalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma lepszego połączenia niż jabłko i orzechy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają cudownie, a to, że są orzechowe sprawiło, że jeszcze bardziej naszła mnie na takie ochota :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie cuda ;) no i z oszczędnością hałasu haha :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Naleśniki wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pycha :D! można proporcje tych naleśników :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam po prostu mieszam energicznie widelcem i ciasto gotowe :D
    Wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam orzechy z jabłkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha ja wlasnie musze zawsze smazyc nalesniki/placki dzien wczesniej, co by nie przeszkadzac domownikom z rana... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki ciekawy sprzęt.. a naleśniki na pewno pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne, uwielbiam naleśniki! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wierzę, że sprawdzian i tak poszedł bardzo dobrze :D A naleśniki jadłam wczoraj, naszła mnie na nie znów ochota *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. zawsze można też usmażyć naleśniki wieczorem, a rano tylko podsmażyć ;) ale swoją drogą ten pojemnik to ciekawa rzecz jest :D

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie hałasowanie to odwieczny problem - mała siostra . Fajna alternatywa! A orzechowych jeszcze nie robiłam, musze to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje naleśniki wyglądają tak apetycznie, że aż trudno wzrok oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pjjjjona za orzechyy ! <3
    U mnie dziś z rana też zagościły Pychota <3

    OdpowiedzUsuń
  22. klasyczne połączenie orzechów włoskich i jabłek bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naleśnikujemy razem:) Orzechowe też kiedyś muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. naleśniki <3 w wersji orzechowej musiały być przeeepyszne ! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. pięknie, właśnie uświadomiłaś mi, że przyrząd, który posiadam w kuchni od dobrych kilku lat służy też do robienia naleśników... nie wiedziałam o tym!! teraz muszę koniecznie go wypróbować ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Tez chce takie cudo *-*
    A mogę prosić o przepis na naleśniki? :)

    Zapraszam: http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jejuu, ale bym zjadła takie naleśniki!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham orzechowe! Idealne są z prażonymi śliwkami *.* (babcia mi tak robi:D)

    OdpowiedzUsuń
  29. O matko, jak mi się zachciało naleśników!!! :)

    OdpowiedzUsuń