sobota, 9 sierpnia 2014

193. Muffinkowa sobota.

Wczoraj ten Pan kusił mnie tu muffinem, więc dziś musiał się i u mnie pojawić :)
Zresztą nie pamiętam nawet kiedy ostatnio jadłam jakąś muffinkę, a co dopiero na śniadanie.
Trochę improwizowałam, więc przepisu nie podam, muszę go trochę dopracować :>


muffina z nadzieniem ricottowo-krówkowym i migdałami

Ostatnio tyle rzeczy mnie zaskakuje, nie spodziewałam się, że taką osóbkę jak ja to spotka.

A wieczór pod znakiem zapytania, jeśli wszystko pójdzie tak jak bym chciała no to będzie się działo :D

Udanego dnia :*

24 komentarze:

  1. To nadzienie wygląda genialnie! Następnym razem upiecz z podwójnej porcji, bo zjawię się u ciebie na śniadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muffiny na śniadanie - tak, tak tak!

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja muszę sobie jakąś upiec, tak dawno nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda jak drożdżowa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, o tym samym pomyślałam. ;) Obłęd!

      Usuń
    2. Widzę, że mamy podobne skojarzenia :D Normalna drożdżówka :D

      Usuń
  5. mniam! wyglądają bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja dawno nie jadłam muffina , czas jutro zrobić !
    A nadzienie twojego jest nieziemskie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co. Tak po cichutku bardzo mocno zaciskam kciuki, żeby już zawsze było u ciebie tak optymistycznie i miło jak teraz :) Niech to trwa i trwa :)
    A muffina wspaniała, a nadzienie jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to nadzienie jest boskie. zresztą jak cała muffina! ej ja też szmat czasu muffiny nie jadłam, pora zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie żebym cię poganiała, ale ja chcę przeepis :D
    bo wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W życiu bym nie powiedziała, że to muffina - myślałam, że jakaś chałka, czy coś haha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie pyszności :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku jak cudownie wygląda <3 !

    OdpowiedzUsuń
  13. improwizowane wypieki zawsze są najlepsze:D i to Twoje nadzienie... jak mogłaś! :)

    OdpowiedzUsuń