piątek, 8 sierpnia 2014

192. Z wiejskiego!

Bo fajnie tak wstać, jeszcze w piżamie pójść do kuchni, otworzyć lodówkę i wyciągnąć gotowe śniadanie.
I to jeszczie jakie! :)
ach żyć nie umierać, wakacje trwajcie wieczność!

Serniczek ten był już tu u Natalii :* Ja zamieniłam tylko budyń waniliowy na toffi.
gotowany serniczek toffi z serka wiejkiego z jogurtem naturalnym, michaszkiem i migdałami

Bo czemu zawsze tak jest, gdy sobie coś zaplanuję i się na coś tak cholernie cieszę, wszystko musi się zepsuć.
Po raz kolejny uświadomiłam sobie, że najlepiej żyć z dnia na dzień, nic nie planując.
Cociaż jest jeszcze ciut nadzieji, że może się to uda, zobaczymy.

30 komentarzy:

  1. mam nadzieję, że smakował :)
    ja tez muszę się oduczyć planowania, oj tak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze pytasz ?:D
      serniczki to ja kocham <3

      Usuń
  2. Oj tak, planuję, nastawiam się, a później jest większy zawód i rozpacz, że się nie udało. Choć też mam nadzieję, że jednek wszystko pójdzie po mojej myśli, tak jak Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja żyję spontanicznie ;) z dnia na dzień. I wiesz co? Często tego żałuję ;)

    Serniczek toffi! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dość, że serniczek z wiejskiego = jak dla mnie najlepszy, to jeszcze z michaszkiem *.*
    Dopóki jest nadzieja, to trzeba się jej chwytać.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie wygląda, i pewnie cudownie smakował.. :) oj tak, planowanie jest często zgubne, nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejna minuta..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio jest mi dość obce chodzenie w piżamie - teraz latam po domu ... w gaciach :P
    Tyle, co się zaplanuje, to się żałuje. Tyle, co nie zaplanuje, to znów żałuje. Gdzie środek w tym świecie? ;-]

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wiejskiego jeszcze nie jadłam, ale po twoim dzisiejszym śniadaniu muszę go spróbować *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. plany mają to do siebie, że lubią się psuć :(
    a gotowany wiejski ciągle przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  9. serek wiejski to mój ulubiony! :)
    baardzo smacznie to wygląda, szczególnie z tym michaszkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wierzę, że się uda i tego z całego serca Tobie życzę. w końcu nadzieja umiera ostatnia :)
    co tam serniczek... ja chcę Michaszka! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Serek wiejski jest świetny, tyle wspaniałych śniadań można z niego wykombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten serniczek jest cudowny *.*
    Ja już przestałam planować , żyję tak jak piszesz dzisiejszym dniem i na razie to działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Michaszki! Jedne z moich ulubionych czekoladek :) Też nie lubię planować w obawie, że to często kończy się po prostu niewypałem, najlepiej żyć chwilą i na spontanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej, michaszki! Jak ja je kocham! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o jej! super wygląda!!!! <3


    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A może coś się nie udaje, żeby coś innego mogło wkroczyć w to miejsce? :)
    Śniadanie wspaniałe, chociaż michaszków nie lubię, ale z czekoladą jak najbardziej :P

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm, oduczyć się planowania wszystkiego wokół, to jak dla mnie, wyzwanie :<
    Wspaniale wygląda ten serniczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować ,bo wygląda obłędnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli z wiejskiego to nie dla mnie, ale ze zwykłego twarogu chętnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie serniczki z wiejskiego to te najlepsze, dlatego już sobie wyobraziłam jak genialnie musiał ten smakować :)
    Też muszę się oduczyć planowania. Żyć z dnia na dzień i cieszyć się tym co jest :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Planowanie fajna rzecz, ale z umiarem!
    Toffi - chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale pychotka :)
    Ja też należę do osób, które muszą mieć WSZYSTKO zaplanowane. Ale jakiś czas temu los splatał mi parę figli i jedyne co mogę planować, to jakieś większe wyjścia czy naukę w roku akademickim, co i tak nie zawsze wychodzi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ten serniczek wygląda obłędnie! jeśli o smaku toffi to też musiał smakować obłędnie :>

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie latem królują lodówkowe puddingi :D A serniczek niczego sobie. zjadłabym !

    OdpowiedzUsuń
  25. hmm z wiejksiego jeszcze nie gotowałam, ale podoba mi się pomysł i na pewno wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  26. wyglada swietnie uwielbiam snaidania z lodowki <3 !

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę spróbować takiego z serka wiejskiego, bo jeszcze go nie próbowałam ;) Lodówkowe śniadanka w lato królują <3

    OdpowiedzUsuń