środa, 17 września 2014

224. Jaglany krem z rabarbarem.

Gotowe śniadanie czekające już w lodówce, no nie ma nic lepszego.
Kremy to ja uwielbiam wiadomo, a ten z jaglanej ostatnio bardzo mi smakował i wiedziałam, że go powtórzę. W sumie nie wiem, który był lepszy... ale ja już mam mnóstwo pomysłów na następne :D


rabarbarowy krem jaglany z karmelizowanym rabarbarem


PRZEPIS
szkl mleka/ wody
45 g kaszy
100 g musu rabarbarowego( u mnie ze słoiczka ale można ze świeżego rabarbaru  zrobić)
cukier/słodzidło

łodyżka rabarbaru
2 łyżki cukru
2 łyżki wody

Kaszę przeprażyć na patelni lub przepłukać na sitku. Wodę/mleko zagotwać, wsypać kaszę i słodzidło, gotować aż kasza wchłonie cały płyn. Odstawić do ostudzenia. Następnie zblendować wraz z musem na gładki krem, wstawić na noc do lodówki. Rano na patelni rozpuścić cukier wraz z wodą, dodać pokrojony w kostkę rabarbar i karmelizować. Przełożyć na krem.

Kończę śniadanie, za oknem zapowiada się słoneczny dzień.  Dlatego pędzę do szkoły z uśmiechem. 
To będzie fajny dzień! :)
i na razie nawet  nie myślę ile mnie dziś nauki czeka ;x
Miłego dnia!

27 komentarzy:

  1. Jaglane kremy są najlepsze na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj jaglana króluje! :)
    Najlepsza z kasz!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jeszcze rabarbar widziałam, więc jeszcze taki krem można zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie podany :)
    U mnie też dziś jaglana, acz w innej zupełnie formie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze dorwałaś rabarbar? u nas w warzywniakach świeci pustkami.. zazdroszczę! krem musiał być pyyyszny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze, że jest pozytywne nastawienie!
    A dzisiaj u wszystkich jaglanka, zmówiliście się? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też dziś lodówkowo, piona! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Z rabarbarem? Biorę w ciemno! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszyscy jakieś dynie, śliwki, figi, a Ty tu z rabarbarem wyjeżdżasz?! cóż, jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaglane kremy to te najlepsze kremy zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, chyba też niebawem zafunduję sobie jakiś krem jaglany.. :) A z rabarbarem to jeszcze nie próbowałam niczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie dzisiaj też lodówkowo ;>

    OdpowiedzUsuń
  13. Rabarbar, rabarbar.. z chęcią wszamałabym taki krem, żeby przypomnieć sobie ten genialny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie też jaglana, najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też dziś jadłam krem jaglany! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mniam! widać, że wyszła Ci bardzo kremowa konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O, u Ciebie też krem jaglany! :) Uwielbiam go! I bardzo uniwersalny.

    OdpowiedzUsuń
  18. skądś ty wzięła rabarbar!? ale mnie pokusiłaś tym śniadanie! :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale puszysty! :) A co do fig, to zaglądnij do Lidla, teraz są i to w całkiem fajnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zazdroszczę, chyba jeszcze nigdy nie jadłam rabarbaru, aż wstyd się przyznać :)!

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie też jaglanka ! :D,
    A u Ciebie wygląda wyśmienicie ! :P

    OdpowiedzUsuń
  22. krem jaglany ... kupuję ten pomysł!

    OdpowiedzUsuń