piątek, 12 września 2014

219. Cesarski ze śliwką.

Już zadania. Pytania. Kartówki i zapowiedziane sprawdziany. Nie wiem jak Wy ale ja już mam dość -,-
I jeszcze lekcje do 16.25. W piątek! 
Przynajmniej weekend zapowiada się przyjemnie :)


Śniadanie z serio 'brzydkie' ale 'dobre'. A nawet bardzooo dobre! 

a nie dość, że omlet jest smaczny to jeszcze mega sycący.
Wersja z jabłkiem i gruszkami na pewno się tu pojawi :>

pełnoziasrnisty omlet cesarski ze śliwkami z cukrem pudrem, twarożkiem i domowym dżemem brzoskwioniowym 


PRZEPIS
jajko
łyżka miodu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki mleka
2 łyżki mąki pełnoziarnistej
5 śliwek

Białko ubić na sztywną pianę. Żołtko wymieszać z miodem, mlekiem, proszkiem i mąką. Dodać ubite białko, delikatnie wymieszać. Śliwki pokroić na mniejsze kawałki, dodać do ciasta i ponownie wymieszać. Na patelni rozpuścić masło, wylać ciasto i smażyć omlet z obu stron kilka minut. Gdy będzie gotowy podzielić go szpatułką na mniejsze kawałki i przełożyć na talerz. Posypać cukrem pudrem, podawać z ulubinymi dodatkami :)

27 komentarzy:

  1. Aż wstyd się przyznać, że cesarskiego omletu jeszcze nie robiłam. Jakoś nigdy nie mogę się za niego zabrać :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale paskudny plan, że piątek taki zawalony masz. :/
    Raz tylko tego omleta robiłam, muszę powtórzyć, bo pysznie wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie jest brzydkie jest idealne i ze śliwkami !
    ale najbardziej mi wpadł w oko ten domowy twarożek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje poczucie estetyki mnie przeraża, gdzie tu masz coś brzydkiego? przecież to wygląda bardzo apetycznie!
    właśnie przypomniałaś mi moje piątkowe lekcje.. od 8 do 16.. zgroza

    OdpowiedzUsuń
  5. Też już w szkole mam pełno nauki :(
    A za ten omlet zabieram się od dłuższego czasu!
    I uważam, że wygląda naprawdę świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Omlet cesarski czyli ten, który można legalnie rozwalić :D Powodzenia w szkole, na szczęście już jutro sobota :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powróciło monotonne życie! :(
    Śniadanie totalnie w moim guście, przepysznie podane <3

    OdpowiedzUsuń
  8. olać wygląd, smak wygrywa ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie jest bezbłędny :) Też mam dość szkoły :<

    OdpowiedzUsuń
  10. nie, nie, nie ten omlet nigdy nie wychodiz brzydki, on ma po prostu taką pyszna urodę ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie cesarski ma swój specyficzny urok ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wersja z gruszką też mnie kusi! :)
    poza tym omlet piękny, nie wiem gdzie tu widzisz coś brzydkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam ten omlet - idealny na jesień :)
    ech, byle do wakacji...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak tu waniliowo i smacznie!
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten omlet. Może się rozwalic, przypalic... A i tak smakuje... Bosko!

    OdpowiedzUsuń
  16. to wygląda obłędnie!
    cudowny słodki omlet, twarożek no i domowy dżem, czego więcej chcieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Omatko! Ten twarożek wygląda cudownie, nie wiem czemu zwrócił tak bardzo moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dla mnie to wyszło pięknie, nie widziałaś moich naleśników :D Jeśli nie chcesz jeść, to ja chętnie ukradnę Ci talerzyk :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę zrobić kiedyś cesarski! Twój świetnie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę zrobić kiedyś cesarski! Twój świetnie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już od dłuższego czasu się zabieram za tego cesarza, a jakoś zawsze mi coś innego wpadnie na talerz ;)

    OdpowiedzUsuń